PRZYCZYNY NARCYZMU, CZYLI KIEDY TOKSYCZNOŚĆ STAJE SIĘ DOMEM

Zanim opowiem, jakie mogą być przyczyny narcyzmu, czyli narcystycznego zaburzenia osobowości, podzielę się z Tobą pewną refleksją. Mianowicie co jakiś czas pada w moim kierunku pytanie, nad jakimi tematami pracuję najczęściej z moimi Klientami i Pacjentami. Kiedy próbuje na nie odpowiedzieć pierwsza myśl, jaka pojawia się w mojej głowie to to, że jesteśmy narodem dość przemocowym i nie bez powodu również narcystycznym. Co, jak okaże się w dalszej części teksu, jest ze sobą silnie powiązane.

CZYM JEST NARCYZM?

Narcyzm jest, wbrew pozorom, brakiem miłości do samego siebie. Jest synonimem maski, czyli wyrzeczenia się autentycznego ja. Kojarzy mi się z graniem, ugrywaniem czegoś dla własnych korzyści i emocjonalnym rollercosterem. Osoby narcystyczne stale dokonują prób pokazania światu, że są lepsze od innych i zasługują na uznanie oraz podziw. Podejmują działania nie w celu samospełnienia, a potrzeby poklasku ze strony innych. Przykładem postaci uosabiającej narcystyczne cechy osobowości może być królowa Rawenna z filmu Królewna Śnieżka i Łowca. Podążając za tym filmowym obrazem narcyzm jest zaburzeniem osobowości, w którym dana osoba charakteryzuje się brakiem empatii, czyli współodczuwania z drugą żywą istotą. Jest bezwzględna i zniszczy wszystko, co stanie jej na przeszkodzie w osiągnieciu celu. Notabene często są to cele równie powierzchowne, opierające się głownie na wizerunku oraz materii.

TOKSYCZNE RELACJE Z SAMYM SOBĄ, A WIĘC I Z INNYMI LUDŹMI

Narcyzi zakładają maski, próbują dopasowywać się, aby wywrzeć najlepsze z możliwych wrażeń na innych ludziach. W towarzystwie będą to z dużym prawdopodobieństwem osoby najbardziej czarujące, które skupiają na sobie uwagę pozostałych. Po co to robią? Dla korzyści, jakie w zamian otrzymują. Wygląda to tak, jakby cały świat miał kręcić się w okół nich i im służyć. Towarzyszy im wewnętrzny przymus: – Co muszę zrobić, poprawić, ulepszyć lub czego się w sobie wyrzec, aby mnie wreszcie zauważono, wysłuchano i doceniono? Nie ma miejsca na przyjęcie negatywnego (nawet jeśli jest konstruktywny i przekazany z szacunkiem) feedbacku. Brak poklasku ze strony innych wydaje się być najdotkliwszym ciosem. Tutaj niemal zawsze obecny jest element przekraczania siebie. Np. bolesne operacje plastyczne, wyczerpujący trening w celu zyskania akceptowalnej sylwetki (no właśnie przez kogo i kto te standardy ustala?), czy nawet modne ubranie, ale niekoniecznie takie poprzez, które możemy wyrazić swoje autentyczne ja i charakter.

Najbardziej stabilne i w związku z tym najzdrowsze poczucie własnej wartości jest oparte na zasłużonym szacunku od innych ludzi, a nie na zewnętrznej sławie i bezpodstawnych pochlebstwach.

Abraham Maslow
Przyczyny narcyzmu

NARCYZ NA KOZETCE

Często więc spotykam na sesjach ludzi, którzy doświadczają sporych trudności i wyczerpania będącego konsekwencją podejmowanych prób radzenia sobie z toksycznymi relacjami, zarówno prywatnie, jak i służbowo. Nierzadko też dostrzegających dysfunkcyjność swoich działań, co z drugiej strony jest dużą odwagą. Przyznać się przed samym sobą i wziąć za swoje poczynania odpowiedzialność, to już spory zasób. Warto do samego siebie mówić w kategorii zachowań, czyli że to konkretne moje zachowanie jest dysfunkcjonalne i ani mi, ani innym nie służy, ale nie ja. Etykietowanie siebie jako osobę toksyczną może zablokować, z poziomu przekonań, możliwość zmiany.

JAKIE SĄ PRZYCZYNY NARCYZMU?

Rozpatrując przyczyny narcystycznego zaburzenia osobowości na pierwszy plan wysuwają się dwie główne. Z jednej strony zachowania narcystyczne mogą być wynikiem dziecięcych traum i wychowywania w emocjonalnym chłodzie. Predysponuje je doświadczanie nadmiernej kontroli, surowości, czy przemocy ze strony rodzica. W tym także pewnych form nacisku i wymuszania. Z drugiej strony może wykształcić się na skutek braku zasad i stawiania granic dziecku oraz nadmiernego chwalenia i akceptacji.


Konsultacja psychologiczna Arteterapia Psycholog
ZRÓB PIERWSZY KROK DO DOBROSTANU

KONSULTACJA PSYCHOLOGICZNA

Daj sobie szansę na lepsze życie!


Najgorsze jest to, że często ten właśnie dom zabieramy ze sobą w dorosłe życie. Nawet jeśli posiadamy z goła inne intencje i zarzekamy się, że nie popełnimy tych samych błędów, co nasi rodzice. Jednak fakt, że już dawno przestaliśmy być dziećmi, staje się niewystarczający. Wzorce są niezwykle silne i bez głębokiej pracy nad sobą praktycznie niemożliwe do zmiany.

Bez uleczenia dawnych ran, pomimo dobrych intencji, powielamy ten sam wzorzec otaczając się ludźmi i tworząc relacje przypominające w jakimś stopniu dom rodzinny.

CZY OPISANE POWYŻEJ PRZYCZYNY NARCYZMU ZAWSZE PREDYSPONUJĄ DO NARCYSTYCZNEGO ZABURZENIA OSOBOWOŚCI?

Nie, nie zawsze. Narcyzm jest komponentem osobowości, który posiada każdy z nas. Jednak zarówno od nasilenia poziomu tej cechy, jak i innych cech zależy, czy możemy mówić o zaburzeniu. Kiedyś podczas sesji usłyszałam: „Jako nastolatka imprezowałam z towarzystwem cienia, tak ich nazywałam. Zdobywałam dobre oceny w szkole, ale i tak nie byłam w stanie złapać kontaktu z rówieśnikami z tzw. dobrych domów. Czułam, że nie mam o czym z nimi rozmawiać, poza tym hołubiłam przekonanie, że i tak by nie zrozumieli. Towarzystwo cienia nawet nie pytało, rozumieliśmy się bez słów, mogliśmy odreagować. Dzisiaj wiem, że w jakiś sposób to mnie regulowało, pozwalało przetrwać. Odpuszczałam kiedy stawało się niebezpiecznie, czy do gry wkraczały narkotyki. Uniknęłam popadnięcia w nałóg, bo wiedziałam, że muszę radzić sobie sama. Mój ojciec był alkoholikiem i byłam świadkiem przemocy domowej…”

Pomyślałam, że autorem scenariusza do filmu Buntownik z wyboru nie zostałby ktoś, kto by tego nie przeżył. Każdy człowiek jest na tyle unikalny, że żadna diagnoza nie zastąpi jego historii. Łatki diagnostyczne nazbyt przylegają, stając się żałosną próbą opisu jednostki, jednocześnie blokując jej potencjał. Zawsze o tym pamiętam.