Czym różni się lęk od strachu? Lęk jest emocją wtórną powstałą od pierwotnej emocji strachu. Co oznacza, że zakorzenia się w nas w obliczu minionych zdarzeń tworząc bazę wspomnień, która poprzez bodźce stresowe skojarzone z dawnym wydarzeniem uaktywnia w nas reakcje lękowe. Dzieje się tak automatycznie, bo podstawowym zadaniem mózgu jest przetrwanie. W związku z tym, gdy tylko pojawia się jakiś bodziec zinterpretowany jako zagrażający zostają odłączone wyższe procesy umysłu. Inaczej mówiąc nie mamy dostępu do inteligentniejszych jego części. Nie ma więc mowy o kreatywności, logicznym myśleniu, czy twórczym rozwiązaniu problemu. Działamy na tzw. autopilocie, stajemy się reaktywni. Czy doświadczyłeś pewnych nieprzyjemnych zdarzeń, które wzbudziły w tamtym momencie Twój strach, może nawet przerażenie? A potem wystarczyło, że wróciłeś w to samo miejsce albo odwiedziłeś podobne i mimo, że obiektywnie rzecz biorąc było bezpiecznie, czułeś niepokój?
JAK WYGLĄDA CZŁOWIEK DOŚWIADCZAJĄCY LĘKU?
Przykładem takiej reakcji jest scena w jednym z dokumentów Netflixa. Notabene opowiadającym o legendarnym producencie muzycznym, współtwórcy najlepiej sprzedającego się albumu muzycznego wszech czasów, Quincym Jonesie. Kiedy Pan Jones opowieścią wraca w swoje rodzinne strony prowadząc kamery do domu, w którym się wychował, nagle zaczyna intensywnie się pocić. Przed otwarciem drzwi wypowiada słowo „przerażające”. Sceny te są irracjonalne zważywszy na to, że nikogo oprócz niego i ekipy filmowej tam nie ma. Kamera rejestruje wnętrza, w których panuje cisza i spokój. Dlatego tutaj możemy mówić o silnej reakcji lękowej, lęku uogólnionym spowodowanym doświadczeniem traumy wczesnodziecięcej.
Oczywiście trauma różni się od samego odczuwania lęku, gdyż jest dla człowieka doświadczeniem granicznym. Lżejszym przykładem obrazującym utrwalenie się wzorca lękowego będzie niepokój, który czuję za każdym razem, gdy wychodzę pojeździć na miasto rowerem. Słyszę w swojej głowie, żebym zrezygnowała, bo przecież na ulicach jest niebezpiecznie, może mnie potrącić samochód. Kiedy uruchomię refleksję poznawczą mogę dojść do źródła tej interpretacji. Mój pradziadek zmarł na skutek potrącenia, a babcia powtarzała nam często tę historię, kiedy wychodziliśmy na przejażdżkę. Na szczęście ciekawość okazywała się silniejsza od lęku.

Osoba odczuwająca lęk charakteryzuje się sztywnością ciała i jego paraliżem lub z drugiej strony chaotycznym zachowaniem i pobudzeniem. Może unikać kontaktu wzrokowego, sprawiać wrażenie nieobecnej lub kompulsywnie jeść, pić, palić, oglądać seriale. Zależy to w dużej mierze od tego, jaki wzorzec reakcji lękowej u niej dominuje – dysocjacji (zamrożenia), walki, ucieczki, czy kompulsji.
ZATEM CZYM RÓŻNI SIĘ LĘK OD STRACHU?
Przede wszystkim strach jest emocją pojawiającą się w obliczu realnego zagrożenia, mającego miejsce „tu i teraz”. Przechodzę przez ulicę i spostrzegam, że nadjeżdżający samochód zbliża się dość szybko, jakby nie hamował. Czuję strach, uaktywnia się automatyczna reakcja nad którą nie mam kontroli. Mój mózg, w tym krótkim czasie podejmie za mnie najlepszą z jego punktu widzenia decyzje. Czy w moim organizmie ma wzrosnąć adrenalina i mam przyspieszyć (układ współczulny), czy obniżyć ciśnienie krwi i zemdleć (układ przywspółczulny).
Lęk z kolei jest emocją wytwarzającą się w następstwie przewidywanej, jako zagrażającej sytuacji (forma „martwienia się na zapas”). Często pojawia się na skutek rozpamiętywania przeszłości albo z obawy o przyszłość. Jeden z moich podopiecznych powtarzał z wyraźnym niepokojem na twarzy: „Boję się, czy sobie w życiu poradzę”. Człowieka w lęku świetnie obrazuje wyobrażenie rozciągającego się pomiędzy przeszłością, a przyszłością imadła. Jego uwagi nie zajmuje czas teraźniejszy. Oddaje się sprawom, na które nie ma żadnego wpływu, tracąc tym samym swój bezcenny czas życia. Przyjrzyj się sobie na jakich tematach skupiasz własną uwagę. Czy myślisz teraz o tym co czeka Cię jutro, a może wyczekujesz upragnionego weekendu? Czy raczej rozpamiętujesz, co rusz przeszłość, nie mogąc darować sobie i innym popełnionych błędów? To na czym skupiasz swoją uwagę determinuje jakość Twojego życia.
JAK POMÓC SOBIE W OBLICZU ODCZUWANEGO LĘKU?
Ogólnie lęk jest nam potrzebny, jak każda inna emocja. Nie dzielą się one na lepsze i gorsze. Warto traktować je jako cenne informacje i nie uciekać od ich odczuwania. Nawet, kiedy nie są dla nas przyjemne. Lęku potrzebujemy np. do gromadzenia informacji nt. tego na co uważać i o co możemy zadbać, żeby uchronić się przed katastrofą. Wychodząc na rower dbam o dobre oświetlenie i kask. Na tej samej zasadzie kierowca sprawdza ustawienie luster przed podróżą. Konstruktywnym jest zajmowanie się wyłącznie obszarami, na które mamy przynajmniej częściowy wpływ. Z kolei zasadne jest odpuszczanie kontroli wszędzie tam, gdzie go nie posiadamy. Nie mam wpływu na to jak mnie ocenią, ale mam wpływ na swoje przygotowanie. Nie zmienię przeszłości, ale mogę kreować swoją rzeczywistość.
Najlepszymi sposobami na radzenie sobie z lękiem są obecnie wszelkie techniki takie jak: mindfulness, praca z oddechem (breathwork) i ciałem (yoga, DMT), terapia narracyjna, poznawczo-behawioralna oraz arteterapia. Aktualnie mamy wiele do zaoferowania jeśli chodzi o pomoc psychologiczną.
ROZWAŻAJĄC O TYM, CZYM RÓŻNI SIĘ LĘK OD STRACHU NIE MOŻNA POMINĄĆ POJĘCIA STRESU
Należy także zauważyć, że współczesny świat obfituje w ilość bodźców, szczególnie o zabarwieniu lękowym. Jesteśmy stale bombardowani wiadomościami o wypadkach, zabójstwach, wojnach i katastrofach. Wyzwań również nie brakuje. Chcąc budować swoją odporność psychiczną warto zadbać o treści, jakimi karmimy swój umysł oraz o wystawianie siebie na pokonywanie wielu wyzwań o umiarkowanym poziomie stresu, wtedy jest szansa, że z większymi stresorami także sobie poradzimy. Ta zasada działa również w przypadku dzieci i młodzieży. Nie służy ich prawidłowemu rozwojowi psychofizycznemu nadmierna ochrona i usuwanie wszelkich kłód spod nóg.
Stres to przede wszystkim reakcja organizmu mająca na celu mobilizację naszego ciała w obliczu pojawiającego się wyzwania (takiego jak np. wystąpienie publiczne) lub zagrożenia (np. utrata pracy). Dzieli się na eustres (motywujący) i dystres (wyczerpujący). Zachęcam do zwrócenia uwagi na ilość i poziom odczuwanego stresu w naszym życiu, gdyż jego przewlekły charakter może także prowadzić do zaburzeń lękowych.
Podsumowując chcę podkreślić, że samo odczuwanie lęku jest stanem naturalnym dla ludzi. Dopiero utrwalanie się silnych reakcji lękowych, szczególnie na skutek traumy, stanowi poważny problem i może prowadzić do zaburzeń lękowych, czy ciężkiej choroby, jaką jest depresja.
Zapraszam do współpracy jeśli czujesz się przytłoczona/y swoim lękiem. Przyjmuję teraz również w nowopowstałej Poradni Psychologicznej Twój Spokój w Warszawie (Miasteczko Wilanów).


