CZY NOWE TECHNOLOGIE SZKODZĄ MŁODZIEŻY?

Na pytanie o to, czy nowe technologie szkodzą młodzieży mogę odpowiedzieć, że w równym stopniu jak narkotyki, czy alkohol. Jednak, jak z każdym uzależnieniem, problem nie tyle leży w nadużywanej substancji, co w przyczynach prowadzących do uzależnienia. Inaczej mówiąc należałoby zwrócić uwagę na powody, które do tegoż uzależnienia doprowadziły. A raczej odczuwane z tego tytułu braki i próby ich zrekompensowania za pomocą używek. Tymi brakami mogą być np. pozytywne relacje społeczne z rówieśnikami i rodziną, ciekawe zajęcia, możliwość rozwoju pasji itp. Niewątpliwe znaczenie w kwestii uzależnień ma również odczuwany ból psychiczny. Powstaje on w wyniku nieprzepracowanych ciężkich, nierzadko traumatycznych dla danego człowieka zdarzeń.

KTÓRE NOWE TECHNOLOGIE SĄ NAJBARDZIEJ SZKODLIWE?

Dla młodych ludzi najbardziej szkodliwe są media społecznościowe, gry komputerowe oraz wielogodzinne rozmy ze sztuczną inteligencją. Ponadto jak już wiemy, bo wyciągnęliśmy wnioski z wieloletniego i nadal trwającego eksperymentu, smartfony w ogóle. Oznaczają dla ich posiadaczy nieprzerwany dostęp do internetu, a co za tym idzie negatywnych (przemocowych / pornograficznych / hejterskich) treści i niektórych uzależniających aplikacji. Wszystkie te wymienione przeze mnie narzędzia tworzone są tak, aby wpływać na układ dopaminergiczny. Uaktywniają w sposób nadmierny i nienaturalny wyrzut dopaminy odpowiadającej za odczuwanie przyjemności. Co oznacza, że człowiek potrzebuje stymulować się coraz mocniej, dłużej i w większych dawkach, aby wywołać, podobny do początkowego stan przyjemności. Pragnę zaznaczyć, że powstają przy udziale wprawnych psychologów i marketingowców, którzy wykorzystują wiedzę, aby wspierać dzisiejszy rozpasany konsumpcjonizm. Nietrudno bowiem zauważyć, że algorytmy przeglądarek i mediów społecznościowych są tworzone tak, aby sprzedawać jak najwięcej.

kobieta trzyma nowe technologie i książkę coaching

Warto zadawać sobie ważne pytania, zanim kolejny raz wpadnie się w bezsensowne scrollowanie treści: – Komu najbardziej zależy na mojej uwadze? I czy to, w jaki sposób aktualnie używam technologii wzbogaca moje życie, czy dzięki temu mogę się rozwijać jako człowiek?

Obserwuję, że wielu przedsiębiorców jest w mechanizm walki o uwagę klientów uwikłanych. Mianowicie poprzez tworzenie treści z nastawieniem na ilość, a nie jakość. Firmy i tzw. marki osobiste wynajmują specjalistów SEO tworzących teksty zawierające słowa kluczowe (czyli popularne w wyszukiwarkach frazy) na strony internetowe, blogi i media społecznościowe. Celem jest poprawa widoczności witryn i sklepów, a co za tym idzie wzrost sprzedaży. To wyjaśnia fakt, dlaczego tak wiele treści jest po prostu kopiowanych i powielanych na różnych portalach. Włączaj zatem krytyczne myślenie, zanim uwierzysz w to co czytasz w internecie.

BRAK OCHRONY PRZED ROZPRZESTRZENIANIEM SIĘ NEGATYWNYCH TREŚCI W INTERNECIE

Kontrowersja sprzedaje się najlepiej. W związku z tym bardzo prawdopodobne, że właścicielom takich gigantów, jak TikTok, Meta czy YouTube wcale nie zależy na wprowadzaniu odpowiednich zabezpieczeń. Jak widać szkodliwe treści usuwane są dopiero po tym, jak na dobre rozprzestrzenią się w intrenecie. A najciekawsze jest w tym to, że ponoć sam współzałożyciel marki Apple, słynny Steve Jobs, swoim dzieciom zabraniał korzystania z iPadów.

Amerykański psycholog społeczny Jonathan Haidt, posiłkujący się badaniami podłużnymi, zauważył istotną korelację między pojawieniem się mediów społecznościowych, a rosnącym pogorszeniem się zdrowia psychicznego młodych ludzi. Uważa, że do 15 r.ż. rodzice nie powinni kupować dzieciom smartfonów. Bo po pierwsze technologia ograbiła najmłodsze pokolenia z zabawy na świeżym powietrzu w gronie rówieśników. A ruch w okresie dorastania jest niesłychanie ważny dla prawidłowego rozwoju. Po drugie J. Haidt w książce pt. „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych.” odwołuje się do argumentu, że najmłodsi nie mają w pełni rozwiniętej kory przedczołowej, która decyduje o odporności na pokusę i panowaniu nad sobą. Stąd nieletni nie są w stanie samodzielnie odłożyć smartfona, czy odejść od gry. Życie rodzinne często zaczyna przypominać pole bitwy między rodzicem, a uzależnionym od technologii dzieckiem, który wpada w agresję po odłączeniu mu dostępu do prądu.

NOWE TECHNOLOGIE I KULTUROWE PRZYCZYNY ICH NADUŻYWANIA

Najmocniej wybija się jedna, główna przyczyna nadużywania technologii – brak relacji. Niebagatelny wpływ na to ma nasza kultura, która coraz mocniej oddziela się od tego co jest nazywane istotą społeczną. Z jakiegoś powodu… Jak to piszę powód nasuwa mi się oczywisty – …ekonomicznego. Dorośli próbują siebie wytresować na wszystko znoszące roboty bez uczuć. Natomiast dzieci uczynić samowystarczalnymi jednostkami, które potrafią zajmować się sobą i nie narobić przy tym kłopotu. W tym całym społecznym bałaganie pokutuje przekonanie, że najważniejsze to zapewnić materialne korzyści swoim nastoletnim dzieciom. Podprogowe przekazy reklam i obrazki mediów społecznościowych zdają się temu sprzyjać. Nastolatek przynależy i jest akceptowany przez daną grupę rówieśniczą poprzez to, jakimi dobrami materialnymi może się pochwalić.

– Ważne jest to, aby być popularnym, wtedy nie narażasz się na dręczenie, bycie tzw. „przegrywem”. A najłatwiej to osiągnąć nosząc nowe, drogie rzeczy. Wtedy dają Ci spokój. – podzieliła się ze mną swoimi przemyśleniami pewna nastolatka.

JAKIE POTRZEBY REKOMPENSUJĄ NASTOLATKOM NOWE TECHNOLOGIE?

– Ehhh – westchnęła mama jednego z moich podopiecznych. – Ale ja nie lubię za dużo rozmawiać. Będzie z tym ciężko u nas w domu. Ja często wracam dopiero po godz. 19:00, a męża nie ma nawet do 21:00. – tłumaczyła. – To z kim w takim razie chłopiec zostaje? – naiwnie zapytałam. – Sam, jest w domu sam, dlatego pozwalam mu grać. Wybieram mniejsze zło, bo jakby wychodził z kolegami mogłoby mu się coś stać. – szczerze odpowiedziała. – Nie wiem, jakie Pani miała dzieciństwo, ale ja mogłam przebywać poza domem, bez nadmiernej kontroli, będąc w wieku Pani syna.

W powyższym przykładzie po pierwsze strach rodzica, po drugie nieumiejętność zbudowania więzi rodzinnych, a po trzecie pracoholizm obojga rodziców blokowały naturalny rozwój młodego człowieka i wpędzały go w uzależnienie od gier komputerowych. Zarówno brak granic, jak i nadmierna kontrola są szkodliwe. Nadopiekuńczość to nic innego jak rodzaj przemocy. Jest odczuwana przez młodego człowieka niczym więzienie, ograniczające dostęp do gromadzenia cennych dla jego rozwoju doświadczeń.


Business Life Soul Coaching
COACHING Z PSYCHOLOGIEM

BUSINESS & LIFE COACHING

Rozwiń ze mną swój potencjał!


Specjaliści biją na alarm, choć jak widać mało kto chce słuchać, że mamy ostatnie pokolenie ludzi inteligentnych i twórczych. Technologia może być wykorzystywana na użytek ludzi ułatwiając wiele codziennych spraw. Jednak jedynie w przypadku, kiedy mamy do czynienia z osobą dojrzałą, świadomą i ugruntowaną, która ma zaopiekowane swoje najgłębsze potrzeby t.j.: budowania więzi społecznych, samorozwoju, bycia docenionym, realizowania i współdzielenia pasji. Mniej narażony na uzależnienie będzie zatem nastolatek, który potrafi te aspekty urzeczywistniać w realnym świecie. Zdrowemu korzystaniu z technologii sprzyja budowanie samoświadomości oraz umiejętność włączania silnej woli. Coaching temu służy, stąd może okazać się świetnym narzędziem wsparcia dla nastolatków w czasie ich dorastania.

TAK, MOGĘ Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ PODPISAĆ SIĘ POD STWIERDZENIEM, ŻE NOWE TECHNOLOGIE SZKODZĄ MŁODZIEŻY!

Pracując z dziećmi i młodzieżą nie mam co do tego złudzeń, że nowe technologie szkodzą przede wszystkim młodym ludziom. Wpłynęły bezpośrednio na utratę cennych dla ich zdrowia psychicznego relacji społecznych. Doprowadzają do karmienia się pewną iluzją świata i doświadczania zastępczego życia. Jednak rozpatrując ich wpływ należy również brać pod uwagę kontekst kulturowy oraz warunki środowiskowe i wychowawcze. Najgroźniejszy dla rozwoju i prowadzący do uzależnienia jest mix niekorzystnych czynników. Wątpię, aby podjęto zdecydowane kroki w kwestii odgórnego ograniczenia dostępu do technologii najmłodszym. Zbyt wielkie byłyby to straty finansowe dla korporacyjnych gigantów.